niedziela, 5 marca 2017

                                    MYŚLIBOR z Pucharem WYZWOLENIA Myśliborza

W dniu 5.marca 2017r /termin nieco opóźniony w stosunku do lat poprzednich/ został przeprowadzony turniej w piłce siatkowej z okazji WYZWOLENIA MYŚLIBORZA. Turniej ten miał się nie odbyć, ale wskutek interwencji zainteresowanych został jednak przeprowadzony. Ranga jego jednak została obniżona, gdyż tym razem fundatorem pucharu dla zwycięzcy nie był BURMISTRZ MiG Myślibórz lecz dyrektor OSiR. Tradycyjnie dyrektor fundował puchar w turnieju, który odbywał się zawsze 2 tygodnie przed ważniejszym turniejem lecz został wyrzucony z Kalendarza Imprez OSiR-u. DLACZEGO ???? Czy będzie odpowiedź na to pytanie ??? Mam wątpliwości. Czy komuś zależy na zlikwidowaniu PIŁKI SIATKOWEJ w Myśliborzu ????
Do udziału w turnieju zostały zaproszone 4 druzyny z naszego powiatu, a rozpoczął sie spotkaniem pomiędzy "starymi" rywalami MYŚLIBOREM a DELTĄ Barlinek. Goście tym razem przyjechali w mocno osłabionym składzie i niewiele mieli do powiedzenia z naszym zespołem, który także miał kłopoty ze skompletowaniem optymalnego składu. Jednak Ci co zostali zaangażowani spisali się nieźle, gdyż czego Jaś nauczy się za młodu na "starość" nie zapomina. Do pierwszego spotkania przystąpiliśmy w zestawieniu : Filip DILC po przekątnej z rozgrywaczem Arkiem SZTOBANEM. Na środku Rafał KULCZYCKI i ściągnięty w trybie alarmowym, nie grający od ponad pół roku Darek GARNCARZ, a na przyjęciu student Łukasz LEŚNIAK i grająca z nami kobietka Karolina "KAROLEK" KĘPA. I bez wysiłku, na olbrzymim luzie nasz zespół wygrał spotkanie w cuglach. Wielka szkoda, że z bardzo osłabioną DELTĄ. Nawet na chwilę nie wszedł Kamil KOCIACH
Do drugiego spotkania na parkiet wyszły zespoły OLDBOJE Myślibórz i K.S. Boleszkowice. Podobnie jak i poprzednie tak i to spotkanie toczyło się do jednej bramki. OLDBOJE byli poza zasięgiem. W ich zespole był tylko jeden prawdziwy oldboj czyli Mariusz GĘBAROWSKI. Pozostali bardzo młodzi i niektórzy po 30-tce. Sympatyczni goście z Boleszkowic mimo starań nie potrafili nawiązać równej walki. Ważne jest jedno - nie zawiedli i podobnie jak Barlinek przyjechali.
Ciekawie więc zapowiadał się kolejny pojedynek pomiędzy myśliborskimi zespołami OLDBOJAMI i MYŚLIBOREM. Nasz zespół wyszedł w tym samym zestawieniu jak do pierwszego meczu z ta tylko różnicą, że Kamil KOCIACH zagrał na środku zamiast Darka GARNCARZA. Karolina wyszła w podstawowym składzie. I set to typowa " wahadłówka". Raz jedni raz drudzy zyskiwali minimalna przewagę, ale w zasadzie przez całego seta lepsi byli OLDBOJE i wydawało się, ze odniosą zasłużone zwycięstwo. Prowadzili już 24 :20. Ale jak zwykle nastąpiło przebudzenie MYŚLIBORA. Dobra zagrywka zmuszająca rywala do czytelnego rozegrania, nasz skuteczny blok i zrobiło się po 24, a za chwilkę MYŚLIBOR wychodzi na prowadzenie 25:24. Scenariusz prawie jak w wielu innych meczach naszej drużyny, ale tym razem bez happy endu. Jeszcze mieliśmy szansę przy stanie 26:25, ale po wyrównaniu przez zespół OLDBOJÓW, dwa błędy naszej drużyny w ataku, w zasadzie przy pojedynczym bloku i set pada łupem ekipy OLDBOJÓW. II set rozpoczęliśmy wyłącznie "męskim" ustawieniu i nasza Karolinka przesiedziała na ławce rezerwowych. Kamil zagrał na środku, a Darek i Łukasz na przyjęciu. I ten set toczył się pod nasze dyktando. Natomiast tie break to był jak zwykle horror w naszym wykonaniu. Początkowo walka była wyrównana, punkt za punkt, błąd za błąd. Tak było do stanu 8:7. Po zmianie stron zaznaczyła się przewaga OLDBOJÓW, którzy wyszli na prowadzenie 13 :11. Jednak takie prowadzenie rywali działa na nasz zespół jak czerwona płachta na byka. Kilka chwil i MYŚLIBOR wygrywa 15:13. Udane zakończenie seta. Nasz zespół jak zwykle miał wzloty i upadki, ale nabyte w przeszłości umiejętności pozwalają wychodzić z najtrudniejszych opresji. Nie przypadkowo jesteśmy Mistrzami Województwa pionu LZS, gdzie pokonaliśmy utytułowanych rywali. Tak więc po tym spotkaniu mogliśmy czuć się zdobywcami Pucharu WYZWOLENIA Myśliborza. Sympatyczny zespół z Boleszkowic nijak nie mógł nam zagrozić. Po zakończeniu ostatniego spotkania "dowiedziałem się", że zwycięzcami turnieju powinni zostać OLDBOJE, którzy w I secie prowadzili 24:20 i wygrali na przewagi tylko dzięki błędom MYŚLIBORA, a w tie breaku prowadzili 13:11 i polegli w końcówce. No cóż nie wiedział sympatyczny oldboj, ze MYŚLIBOR to waleczna drużyna i niejeden mecz wygrała dzięki walce do końca. Nie wiedział lub zapomniał. Ale to już nie nasz problem.
Kolejny mecz to spotkanie o III miejsce pomiędzy DELTĄ Barlinek a K.S. Boleszkowice.
Delta pokonała rywali z zachodu naszego powiatu i tym samym "załapała" się na pudło.
Pozostałe spotkania nie miały już wielkiego znaczenia i po prostu musiały się odbyć. MYŚLIBOR po spotkaniu obfitującym w wiele błędów z obu stron pokonał K.S. Boleszkowice. Po wygraniu pierwszego seta zespół musiał opuścić nasz rozgrywacz Arek SZTOBAN i jego miejsce zajął Łukasz LEŚNIAK. Szło mu jako tako, ale wygraliśmy bez problemów i z "uśmiechem"na ustach. Podobnie było w ostatnim spotkaniu pomiędzy DELTĄ Barlinek a zespołem OLDBOJÓW. Wygrali Ci drudzy ale na parkiecie przebywał w zasadzie jeden oldboj, którym był Jacek DOLACIŃSKI. Pozostali mogli być jego ... potomkami. Samo zycie.
WYNIKI:
MYŚLIBOR - DELTA 2:0 [25;14; 25;12]; OLDBOJE - K.S. BOLESZKOWICE 2;0 [25;15, 25;17]; MYŚLIBOR - OLDBOJE 2:1 [26;28; 25;22; 16;14]; K.S. BOLESZKOWICE - DELTA 0:2 [21;25; 22:25]; MYŚLIBOR - K.S. BOLESZKOWICE 2:0 [25;21; 25;20]; OLDBOJE - DELTA 2:0 [25;21, 25;22].
KOŃCOWA TABELA;
1. MYŚLIBOR Myślibórz 6 pkt 6:1sety
2. OLDBOJE Myślibórz 5 5:2
3. DELTA Barlinek 4 2:4
4. K.S. BOLESZKOWICE 3 0:6
Zwycięski zespół MYŚLIBORA wystąpił w składzie:
Filip DILC /kpt/, Arkadiusz SZTOBAN, Kamil KOCIACH, Rafał KULCZYCKI, Łukasz LEŚNIAK, Karolina KĘPA i Darek GARNCARZ.
Puchary wręczał dyrektor OSiR-u Myślibórz Krystian PAŃCZUK.


opracował i foto Stanisław TRUSIUK

piątek, 17 lutego 2017

                                                       S P R A W O Z D A N I E
                Z DZIAŁALNOŚCI MERYTORYCZNEJ MSMPS-LZS MYŚLIBOR Myślibórz
                                                                     w 2 0 1 6 r.

Miniony rok był zdecydowanie najlepszy w dotychczasowej, 12-letniej działalności naszego STOWARZYSZENIA. Rozpoczął sie nader pomyślnie i ta pomyślność była kontynuowana do końca grudnia.
Rozpoczęliśmy bardzo udanym występem podczas tradycyjnego turnieju o puchar Burmistrza MiG Myślibórz z okazji WYZWOLENIA MYŚLIBORZA, który został rozegrany w dniu 16.02.16r. w obsadzie 4-druzynowej. Faworytem by jak zwykle zespół LEK-STOM Gorzów Wlkp., z którym stoczyliśmy dobry, zacięty pojedynek. Niestety po dobrym początku w każdym z setów powoli traciliśmy punkty i nie potrafiąc się przeciwstawić rywalowi ulegaliśmy im w końcówkach. Pozostałe drużyny czyli DELTĘ Barlinek i OLDBOYE Myślibórz pokonaliśmy zdecydowanie w dwóch setach i zajęliśmy II miejsce.
- Tydzień później czyli 21.02.2016r. udaliśmy się w niedaleką podróż do miejscowości Miincheberg /Niemcy/, gdzie od kilku lat bierzemy udział w tradycyjnym turnieju organizowanym przez podobne do naszego Stowarzyszenie Sportowe NETZCHAOTEN. W tym turnieju rokrocznie bierze udział 15 druzyn w tym 2 z POLSKI. Oprócz naszej drużyny zapraszany jest zespół gminy KOZIELICE. Po bardzo dramatycznych bojach z drużynami, które grały w finale po przebrnięciu skomplikowanych spotkań eliminacyjnych mieliśmy ogromną szansę wygrania turnieju. Niestety w ostatnim spotkaniu decydującym o zajęciu I miejsca pozwoliliśmy się ograć jednej z drużyn i zajęliśmy ostatecznie II miejsce. Do przegranej w znaczący sposób przyczynili sie miejscowi sędziowie. Co się odwlecze to nie uciecze. II miejsce też jest sukcesem. Zespół KOZIELIC zajął V miejsce. Też niezły występ. Pojechaliśmy tam w następującym składzie: Filip DILC /kpt/, Arkadiusz i Tomasz SZTOBANOWIE, Łukasz i Rafał LEŚNIAKOWIE, Natalka KRAUSE, Rafał KULCZYCKI Kamil KOCIACH i Karol KORNIAK /libero/ Ok. 90 km. w jedną stronę. Nasz rozgrywający Arek SZTOBAN został uznany MVP turnieju.
- Po upływie 7 dniu /28.02.16r/ udaliśmy się do KOSTRZYNA n/O aby wziąć udział w Turnieju Siatkarskim im. Zenona SZCZETYŃSKIEGO, w którym oprócz naszego zespołu wzięło udział 5 innych drużyn. Turniej przebiegał sprawnie, gdyż był rozgrywany na hali posiadającej 3 boiska. Po niezłym występie zajęliśmy kolejny raz II miejsce ulegając tylko faworytom imprezy. Ok 42 km od Myśliborza w jedną stronę.
- 09.04.2016r tylko zespół siatkarzy MYŚLIBORA Myślibórz wziął udział w IGRZYSKACH SAMORZĄDÓW POWIATOWYCH rozgrywanych w Białogardzie. Po pokonaniu w eliminacjach zespołu z Goleniowa w finale spotkaliśmy się z drużynami PIĄTKI Stargard i MIESZKO Połczyn Zdr. Stoczyliśmy dramatyczny pojedynki z tymi drużynami ulegając w obu przypadkach w stosunku 1:2. Występ nasz należy ocenić pozytywnie. Graliśmy tylko 6-cioma zawodnikami, bez libero i bez jakiejkolwiek zmiany. III miejsce należy uznać za sukces i dobry prognostyk przed Mistrzostwami LZS. Poziomem sportowym nasza drużyna nie ustępuje bardziej utytyłownym i doświadczonym rywalom. Skład naszego zespołu opierał się tym razem na dość niskich zawodnikach. Niskich ale sprawnych fizycznie: Filip DILC /kpt/, Arkadiusz i Tomasz SZTOBANOWIE, Kamil KOCIACH, Rafał LEŚNIAK i Karol KORNIAK. Ok 250 km od Myśliborza.
- Następnego dnia po cienkim turnieju i męczącej podróży wzięliśmy udział w turnieju organizowanym przez CRS Barlinek, w którym oprócz naszej drużyny wzięło udział jeszcze 6 innych zespołów. W wyniku losowania trafiliśmy do grupy 4-drużynowej, w której znalazły się dwie inne drużyny aspirujące do wygrania turnieju: FAJNE MEBLE Gorzów Wlkp. i ALKONIA Strzelce Kraj. LUZ BLUES to zdecydowany outsajder w tym gronie. Toczyliśmy zażarte boje z faworytami, ale ulegliśmy im po ciekawej walce nie bez udziału stronniczego sędziego. Szkoda. Po zajęciu III miejsca w grupie stoczyliśmy zwycięski bój z AMATOREM Lipiany o V lokatę. Ok. 40km od Myśliborza.
- W dniu 17.04.16r. byliśmy organizatorem tradycyjnego turnieju "WIOSNA-2016" do udziału w którym zaprosiliśmy: ALKONIĘ Strzelce Kraj., SĄSIADÓW Gorzów Wlkp. i KS Boleszkowice. Nie pozostawiliśmy złudzeń dla zaproszonych gości i bez straty seta wygraliśmy turniej zajmując I miejsce. Tym samym zrewanżowaliśmy się naszym przyjaciołom ze Strzelc Kraj. za niezasłużoną porażkę w Barlinku. Był to punkt zwrotny w naszych kontaktach z Alkonią gdyż do końca roku nie przegraliśmy z nimi żadnego spotkania mimo, że graliśmy ze sobą jeszcze w dwóch turniejach.
- 3-cio majowy turniej organizowany przez miejscowy OSiR został przeprowadzony w okrojonej obsadzie z udziałem tylko trzech drużyn. Oprócz MYSLIBORA udział wzięli OLDBOYE Myślibórz i KS Boleszkowice. MYŚLIBOR po raz kolejny stanął na wysokości zadania i nie pozostawiając złudzeń odprawił obu rywali w krótkich setach. Kolejne zwycięstwo i puchar dla naszego zespołu.
- DZIEŃ ZWYCIĘSTWA, to nasz tradycyjny, XII Turniej organizowany dla uczczenia zakończenia działań wojennych. 8 maja 2016r do udziału w turnieju zaprosiliśmy 3 drużyny z woj. Lubuskiego, czyli naszych tradycyjnych rywali z Gorzowa Wlkp /LEK-STOM i SĄSIADÓW/ oraz ze Strzelc Kraj /ALKONIĘ/. Zespoły gorzowskie przygotowywały się do Mistrzostw Polski OLDBOYÓW organizowanych rokrocznie w Drzonkowie. Z przyjemnością informuję, że między innymi udziałom w naszych turniejach zespół LEK-STOM został wicemistrzem POLSKI w kategorii +35 ulegając tylko zespołowi MOSTOSTALU Kedzierzyn Koźle, naszpikowanemu byłymi reprezentantami kraju /miedzy innymi Sebastian ŚWIDERSKI, Paweł PAPKE, Sławomir GERYMSKI i wielu innych/. Nie możemy znaleźć recepty na zespół LEK-STOM i regularnie im ulegamy, mimo wielu szans na odniesienie zwycięstwa. Tak było i tym razem. Przegraliśmy po wyrównanej walce, ale za to pokonaliśmy po raz kolejny rywali ze Strzelc Keaj. Jednak w klasyfikacji końcowej zajęliśmy III miejsce gdyż przy jednakowej ilości zwycięstw mieliśmy najgorszy stosunek setów.
I tym turniejem zakończyliśmy wiosenną część halowego sezonu siatkarskiego i przystąpiliśmy do przygotowań do sezonu "NA PIACHU", czyli zmagań plażowych. W Myśliborzu sezon plażowy od pewnego czasu przestał być popularny z wielu przyczyn, o których może innym razem. Jednakże nasze Stowarzyszenie współpracując z CSiW OHP Rów organizuje Międzynarodowy Turniej Duetów Siatkarskich w Myśliborzu. CSiW OHP wspólnie z Gminą KOZIELICE organizują w tejże miejscowości Turniej Międzynarodowy na boisku trawiastym z udziałem 4 drużyn w tym: SOKÓŁ Brześć /Białoruś/, NETZCHAOTEN Miincheberg /Niemcy/,oraz gm. KOZIELICE i MYŚLIBORA Myślibórz. Traktujemy ten turniej w zasadzie z marszu nie traktując go zbyt poważnie. Mimo tego zawsze zajmujemy tam II miejsce ulegając tylko zespołowi SOKOŁA Brześć, zresztą bardzo silnej drużynie. Tak było i tym razem. Na turnieju zorganizowanym w dniu 30.07.16r. przez Wójta gm. KOZIELICE, jednej z najmniejszych GMIN w POLSCE po wyrównanej grze ulegliśmy tylko temu zespołowi pokonując pozostałych rywali w sposób zdecydowany i zajęliśmy tradycyjnie ...II miejsce.
- Następnego dnia, czyli 31,07.2016r. nasze Stowarzyszenie było organizatorem Międzynarodowego Turnieju Duetów Siatkarskich. Tym razem Białorusini nie odnieśli sukcesów, a ich najlepszy duet MAKIEJ zajął III miejsce pokonując w walce o tę pozycję najlepszy duet MYSLIBORA - Tomasza i Wojcicha SZCZEPANIAKÓW. Walka o zwycięstwo to wewnętrzna sprawa dwóch duetów WENY Kostrzyn n/O. Wygrała WENA-1 /Marcin PITEK i Adam KIERSKI/, którzy pokonali WENĘ-2 /Michał PRZYMUSZAŁA i Krzysztof JURANT/. W turnieju wzięło udział 12 dwuosobowych zespołów, w tym jeden mieszany.
- 01.08.2016r wspólnie z miejscowym OSiR-em zorganizowaliśmy kolejny turniej plażowy, w którym udział wzięło 8 duetów. Faworytami byli jak zwykle zawodnicy WENY Kostrzyn n/O, którzy w sile 2 duetów stawili sie na naszej plaży. Jednakże niespodziankę sprawili nasi zawodnicy grający w zespole SZOBUR /Arek SZTOBAN i Kamil BURNIAK/, którzy pokrzyzowali szyki rywalom i dochodząc az do finału ulegli zespołowi WENY-2. Trzecie i czwarte miejsce zajęły dwa inne duety z Myśliborza.
I na tych trzech turniejach zakończyliśmy sezon plażowy w Myśliborzu. Przed nami kolejna część sezonu halowego, która okazała się bardzo pomyślna dla naszej drużyny.
- 16.10.16r. to data tradycyjnego, XII Memoriału im. Waldemara RAWLUKA, do udziału w którym zaprosiliśmy 4 drużyny: LZS WĘGORZA, CRS DELTĘ Barlinek, KS Boleszkowice i oczywiście gospodarzy czyli zespół MYŚLIBORA. Organizator nie był zbyt gościnny i tradycyjnie z kwitkiem odprawił zaproszone druzyny. Pomyślnie więc zainaugurowaliśmy jesienną część sezonu halowego zajmując zdecydowanie I miejsce.
- 22 i 23.10.2016r - to dwudniowy, Międzynarodowy Turniej w Piłce Siatkowej organizowany wspólnie przez CSiW OHP Rów i Gminę KOZIELICE z udziałem 6 drużyn, w tym SOKOŁA Brześć /Białoruś/, NETZCHAOTEN Miincheberg /Niemcy/, oraz 4 drużyn z naszego kraju w tym MYŚLIBORA Myslibórz. Bardzo silna ekipa SOKOŁA, która wygrała 2 ostatnie turniej /pokonując w finale nasz zespół/ i tym razem była faworytem. Jednakże nasz zespół tym razem zagrał doskonale zarówno w eliminacjach nie ponosząc żadnej porażki, a pokonując faworyzowanych zawodników SOKOŁA i z pierwszego miejsca awansował do finału, w którym ponownie spotkał się z Białorusinami. Dwa pierwsze sety wskazywały na łatwe zwycięstwo faworyta. Zespół z Brześcia w tych setach nie pozostawiał żadnych złudzeń naszemu zespołowi i był o krok od odniesienia kolejnego triumfu. Jednakże ambicja naszych zawodników została nadszarpnięta, obudził się duch w zespole i mimo niezbyt przychylnego sędziowania wygraliśmy kolejne trzy sety i zajęliśmy I miejsce nie przegrywając prze dwa dnia trwania turnieju żadnego spotkania. Filip DILC został uznany MVP turnieju. Skład zespołu MYSLIBORA: Filip DILC /kpt/, Arkadiusz SZTOBAN, Rafał KULCZYCKI, Tomasz i Wojciech SZCZEPANIAKOWIE, Kamil KOCIACH oraz Karol KORNIAK /libero/ i Mirosław SZOT. Kolejne I miejsce jesienią. Bardzo dobry występ naszej drużyny i dobry prognostyk przed Mistrzostwami LZS naszego województwa. 2 razy po około 60 km w jedną stronę.
- 5.11.2016 r. RESKO - Ta data zapisze się złotymi zgłoskami w annałach naszego Stowarzyszenia. Jako, ze w 2015r. zanotowaliśmy bardzo słaby występ /zaledwie VIII m wskutek kontuzji jednego z zawodników, a byliśmy tylko w 6-osobowym składzie/ byliśmy dolosowani do zespołów, które zajęły trzy czołowe lokaty rok wcześniej. Wydawało się, że znów los nam nie sprzyjał, gdyż w wyniku losowania trafiliśmy do silnej geupy, w której był mocny jak zawsze zespół BIAŁOGARDU oraz... Mistrz z 2015r ekipa RYMANIA. Na przedmeczowej odprawie powiedzieliśmy sobie jedno zdanie: chcąc być najlepszym trzeba pokonywać każdego rywala, nawet jeżeli jest nim mistrz. Nasz zespół skonsolidowany, wiele umiejący, wyszedł na boisko bez cienia respektu dla rywala. Gładkie zwycięstwo 2:0 mówiło wiele. Byliśmy mocni i poszedł sygnał do rywali. MYŚLIBOR jest groźny. Zlał RYMAŃ i pogrążył w smutku i rozpaczy BIAŁOGARD. Bez straty seta awans do finału, w którym znalazły się ekipy, które w 2015r zajęły II i III miejsca. Tego dnia jednak na zespół MYŚLIBORA nie było siły. Medaliści odprawieni każdy w dwóch setach. Zwycięstwo w turnieju i tytuł MISTRZA LZS woj. ZACHODNIOPOMORSKIEGO dla MYŚLIBORA Myślibórz. Sukces ogromny. Nasz kapitan Filip DILC uznany MVP MISTRZOSTW.
Historyczny skład MYŚLIBORA; Filip DILC /kpt/, Arkadiusz SZTOBAN, Marcin PITEK, Tomasz PASTERNAK, Karol IDZIKOWSKKI, Kamil KOCIACH oraz Karol KORNIAK /libero/. Ok 250km od Myśliborza.
- Opromienieni ogromnym sukcesem jakim było zdobycie MISTRZA wo. ZACHODNIOPOMORSKIEGO ZRZESZENIA LZS zorganizowaliśmy w dniu 11.XI.2016r XIII Turniej z okazji ŚWIĘTA NIEPODLEGŁOŚCI, do udziału w którym zaprosiliśmy naszych "odwiecznych "rywali czyli LEK-STOM Gorzów Wlkp. oraz ALKONIĘ Strzelce Kraj, oraz nowy zespół ŻEGLARZE Goleniów, przygotowujący się do Mistrzostw Polski Leśników /ostatecznie zajęli tam III miejsce - brawo/. Faworyt czyli LEK-STOM nie zawiódł i po morderczych pojedynkach pokonał wszystkich rywali. Nasza ekipa tradycyjnie pokonała ALKONIĘ i dość łatwo ŻEGLARZY i zajęła II m.
Skład MYSLIBORA; Filip DILC, Marcin PITEK, Adam BOREK, Karol IDZIKOWSKI, Arkadiusz SZTOBAN i Rafał LEŚNIAK. Trzej pierwsi nadawali się bardziej do leczenia i do rehabilitacji a nie do gry. Mimo tego ten zespół ...kontuzjowanych zawodników zajął II miejsce. Brawo.
- Ostatnim naszym turniejem, był GWIAZDKOWY TURNIEJ GWIAZD SIATKÓWKI zorganizowany dnia 18.grudnia.2016r, do udziału w którym zaprosiliśmy:
a/. Zespół GWIAZD, w składzie którego znaleźli się: Adam CZISZEWSKI /były zawodnik MORZA Szczecin i były reprezentant POLSKI w różnych grupach wiekowych/, Marcin PITEK, Adam BOREK, Maciej TWARDOWSKI, Tomasz CZAPŁON i Michał "WIANEK" WIANECKI oraz Andrzej KLEPACKI. Większość to zawodnicy WENY Kostrzyn n/O, lidera III ligi woj. Lubuskiego.
b/. LKS PRZECŁAW - nasz finałowy rywal z RESKA,
c/. UM DREZDENKO - silny amatorski rywal z woj. Lubuskiego
d/. MSMPS-LZS MYŚLIBOR Myślibórz - MISTRZ LZS woj Zach-Pom.
Obsada turnieju bardzo silna, a faworyt był tylko jeden - GWIAZDY. Nie zawiedli, mimo, że grali w tym zestawieniu po raz pierwszy i zapewne po raz ostatni /chyba, że w br. uda się ich namówić po raz kolejny/. Faworyci pokonali wszystkie zespoły, a najtrudniejszą przeprawę mieli oczywiście z naszym zespołem. Jednak nie udało im się wygrać, a tylko zremisowali./graliśmy tylko 2 sety bez względu na wynik/. MYŚLIBOR pokonał LKS PRZECŁAW, który kiedyś był naszą zmorą oraz zremisował z UM DREZDENKO i cały turniej zakończył na zaszczytnym II miejscu.
Skład MYŚLIBORA: Filip DILC /kpt/, Arkadiusz SZTOBAN, Rafał KULCZYCKI, Kamil KOCIACH, Karol IDZIKOWSKI, Sebastian DRACZYŃSKI, oraz Karol KORNIAK /libero/, Kamil KOCIACH, Tomasz i Wojciech SZCZEPANIAKOWIE, Tomasz SZTOBAN
MVP Turnieju został Marcin PITEK /GWIAZDY/,
Najlepszym w zespole MYŚLIBORA został Karol IDZIKOWSKI.
Reasumując; jesień mieliśmy wręcz rewelacyjną. Wygraliśmy 3 turnieje w tym jeden prestiżowy / Mistrzostwa LZS/, oraz zajęliśmy 2 drugie miejsca. Nadmienić należy, ze wszystkie wyjazdy /nawet ten do Białogardu/ opłacamy z własnych funduszy, gdyż na działalność nie otrzymujemy zbyt dużej dotacji /tylko 2500 zł na cały rok działalności/. W minionym roku zakupiliśmy nowe stroje sportowe oraz dresy /komplety po 16 szt/, oraz 3 piłki do gier halowych. Liczymy, ze bieżący rok będzie równie owocny jak miniony i powtórzymy conajmniej ubiegłoroczne sukcesy.


Z wyrazami szacunku i sportowym pozdrowieniem
P R E Z E S
Stanisław T R U S I U K

niedziela, 18 grudnia 2016

III Gwiazdkowy Turniej Gwiazd Siatkówki 



W dniu 18 grudnia 2016 r. odbył się w naszym mieście II Gwiazdkowy Turniej Gwiazd Siatkówki, nad którym honorowy patronat objął Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz, turniej zaś rozgrywany był w ramach promocji Pomorza Zachodniego. Zgodnie z zaproszeniami na turniej stawiły się 4 drużyny, a rozpoczęliśmy spotkaniem pomiędzy zespołami: GWIAZDY SIATKÓWKI - UM DREZDENKO. 
Jak było do przewidzenia mecz był bardzo zacięty, a w każdym z setów początkowo prowadził zespół z Drezdenka, ale im bliżej końca, tym gra stawała się coraz bardziej wyrównana i zaczynała się zarysowywać przewaga GWIAZD. Dobrze grał cały zespół, a pierwsze skrzypce grał Marcin PITEK. Jednak to nie była ta gra, do której przyzwyczaili nas zawodnicy z GÓRZYCY grający w zespole GWIAZD. Brakowało Adama KIERSKIEGO, którego z konieczności na środku zastąpił... Adam CZISZEWSKI, dla którego był to powrót na pozycję, na której grał .... w czasach juniorskich. Spisywał się jak zwykle dobrze, a wtórował mu leworęczny Maciek TWARDOWSKI - jak zwykle niezawodny w ataku.
Oba sety po zaciętej walce w końcówkach zakończyły się zwycięstwem GWIAZD. Sporo pochwał trzeba skierować pod adresem zawodników UM DREZDENKO. Niscy wzrostem ale niesłychanie ambitni i grający bardzo dobrze w polu  zawodnicy wybronili wiele piłek, które wydawało się, że wylądują w polu. 
Do drugiego spotkania wyszły zespoły LKS PRZECŁAW i MYŚLIBÓR Myślibórz. Był to rewanż za mecz finałowy rozgrywany podczas Mistrzostw Zrzeszenia LZS w RESKU. Wówczas górą był zespół MYŚLIBORA, który zdobył tytuł MISTRZOWSKI,a pokonani musieli zadowolić się II miejscem. Zresztą zespół ten gra w II lidze SALPS i jest zdecydowanym liderem, mającym 7 pkt przewagi nad drugim teamem. Oba zespoły wystąpiły w zmienionych nieco składach, ale.... grać trzeba było. Nasz zespół zaczął zdecydowanie i objął wyraźne prowadzenie. Set od początku do końca pod naszą wyraźną kontrolą, a Sebastian DRACZYŃSKI [lat 17] pokazał, że nie zasypuje gruszek w popiele ucząc się i grając w SMS-ie Świnoujście. Okrzepł fizycznie i psychicznie. Wie jak wykorzystać swoje 202 cm. Silny punkt zespołu. Pozostali też grali dobrze i stąd wyraźna dominacja. Drugi set - to horror w naszym wykonaniu. Nie grał cały zespół, a zmiana była tylko jedna. Nic nie wychodziło, nic się nie kleiło. Od stanu 1:5 do stanu 10:16. Słabiutkie było wszystko. I jak zwykle - zaskoczyło. Zaczęliśmy odrabiać z mozołem punkt po punkcie, aż w końcu wyszliśmy na prowadzenie 22:21. Ciężar gry na swoje barki wzięli Karol IDZIKOWSKI i Filip DILC, a i w grze w polu nastąpiła wyraźna przewaga. Przy drugim meczbolu na przewagi skuteczny atak w wykonaniu .... Karola IDZIKOWSKIEGO i ponowna wygrana stała się faktem. Kilka ostatnich spotkań z zespołem LKS PRZECŁAW padło łupem naszej drużyny i trzeba powiedzieć, ze były to zwycięstwa jak najbardziej zasłużone.
Trzeci mecz to walka pomiędzy DREZDENKIEM a PRZECŁAWIEM. Walka była zacięta i interesująca, a oba sety były bardzo wyrównane. W I secie nieznacznie na przewagi lepszym zespołem okazali się goście z PRZECŁAWIA, ale II set to już bardziej znacząca dominacja DREZDENKA. I tak mecz siatkarzy zakończył się remisem. Z uwagi na konieczność skrócenia czasu trwania turnieju graliśmy tylko 2 sety, bez tie breaka. Mimo tego zaciętość poszczególnych setów była tak duża, że i tak turniej trwał dość długo.
MYŚLIBOR - GWIAZDY SIATKÓWKI. Ten mecz miał swój smaczek. W drużynie GWIAZD grali zawodnicy z GÓRZYCY [trzech, ale wiodących], którzy aktualnie grają w WENIE Kostrzyn n/O. Nasz zespół w dawnych czasach nigdy nie wygrał z GÓRZYCĄ i była wielka chęć odniesienia zwycięstwa. Tym razem też jeszcze się nie udało, ale nie było tak źle. Wyrównana walka od początku, ale im bliżej końca, tym było gorzej. Możliwość pokonania rywala stawała się coraz bardziej odległa. I niestety koalicja STRZELECKO-GÓRZYCKO-GORZOWSKA [ADAM BOREK - libero jest właśnie z tej miejscowości] okazała się za silna. II set to już całkiem inna gra w wykonaniu naszej drużyny. Pewne przyjęcie [Karol KORNIAK, Rafał KULCZYCKI i Karol IDZIKOWSKI] w wykonaniu naszych przyjmujących i efektowne kończenie piłek w ataku dało w efekcie wyraźne prowadzenie naszej drużyny w stosunku 16:10. I MYŚLIBOR nie byłby MYŚLIBOREM gdyby wszystko grało od początku do końca. GWIAZDY zaczęły odrabiać punkt po punkcie i nastąpiło niebezpieczne zbliżenie rywali, ale uspokojenie gry naszej drużyny pozwoliło wygrać zdecydowanie tego seta. Jednakże w rozliczeniu małych punktów w obu setach nieznacznie lepsi okazali się nasi rywale i już byli pewni zwycięstwa w całym turnieju. W ostatnim swoim meczu GWIAZDY musiały wygrać tylko jednego seta aby odnieść zwycięstwo w turnieju.
I do ostatnich swoich spotkań wyszły zespoły GWIAZD SIATKÓWKI i LKS PRZECŁAW. Nasi goście spod Szczecina jakby nie bardzo wierzyli w możliwość odniesienia zwycięstwa. Niby grali, starali się walczyć, ale robili to bez większego przekonania, a ich rywale mogli pokazać pełną gamę swoich umiejętności. Dwaj leworęczni ze Strzelc Kraj. czyli Michał "WIANEK" Wianecki i Maciek TWARDOWSKI ostro i skutecznie atakowali zdobywając sporo punktów, a dzielnie im sekundowali środkowi, czyli Tomek CZAPŁON i Adam CZISZEWSKI. Wyraźnie wygrany I set. Podobnie było i w drugim. Dominacja zespołu GWIAZD zdecydowana i pewne zwycięstwo.
Do ostatniego meczu decydującego o zajęciu II miejsca w turnieju przystąpiły zespoły MYŚLIBORA i UM DREZDENKO. Te zespoły nigdy ze sobą sie nie spotkały. Rywale to stosunkowo niski zespół ale niesłychanie waleczny w bloku, a szczególnie w obronie. Właściwie ustawiali szyki obronne i częste nasze ataki nawet na czystej siatce były podbijane przez sprytnych zawodników z Drezdenka. Bardzo wyrównany I set, który jednak powinien paść łupem naszej, ale wskutek ewidentnych błędów "pana z gwizdkiem" zakończył się nieznacznym zwycięstwem naszej drużyny. Trzeba zaznaczyć, że nasza drużyna przed tym meczem doznała osłabienia gdyż Sebastian Draczyński musiał odjechać do Świnoujścia. II set to wielka mobilizacja w naszej druzynie.Zaczęliśmy grać [mimo osłabienia] tak jak potrafimy. Dało to pożądany efekt w postaci prowadzenia, które z każdą chwilą rosło. Oczywiście były błędy, ale i przeciwnik ich się nie ustrzegł, więc wyraźna wygrana naszej druzyny stała sie faktem. I tym sposobem zajeliśmy po raz kolejny II miejsce.
WYNIKI:
GWIAZDY  -  UM DREZDENKO 2:0 [25:22, 27:25];
LKS PRZECŁAW - MYŚLIBOR Myslibórz 0:2 [20:25,24:26],
UM DREZDENKO - LKS PRZECŁAW 1:1 [27:29, 25:20];
MYŚLIBOR - GWIAZDY 1:1 [19:25, 25:21];
LKS PRZECŁAW - GWIAZDY  0:2 [15:25, 16:25];
UM DREZDENKO - MYŚLIBOR 1:1 [28:26; 19:25].
TABELA:
1.m. GWIAZDY  SIATKÓWKI           5 pkt       5:1 sety
2.m. MYŚLIBOR Myślibórz              4             4:2
3.m. UM DREZDENKO                    2             2:4
4.m. LKS PRZECŁAW                    1             1:5

MVP II GWIAZDKOWEGO Turnieju został  - Marcin PITEK {GWIAZDY} - przyjmujący.
Najepszym w zespole MYŚLIBORA został - Karol IDZIKOWSKI - przyjmujący
Zwycięski zespół GWIAZD grał w składzie: Tomasz CZAPŁON [kpt], Marcin PITEK, Adam CZISZEWSKI, Maciej TWARDOWSKI, Andrzej KLEPACKI, Michał WIANECKI oraz Adam BOREK [libero].
Zespół MYŚLIBORA grał w składzie: FilipnDILC [kpt], Arek SZTOBAN, Kamil KOCIACH, Karol IDZIKOWSKI, Rafał KULCZYCKI, Sebastian DRACZYŃSKI, oraz Karol KORNIAK [libero], a także Tomasz SZTOBAN, Tomasz SZCZEPANIAK i Wojcich SZCZEPANIAK.

II GWIAZDKOWY TURNIEJ GWIAZD SIATKÓWKI, rozgrywany w ramach PROMOCJI POMORZA ZACHODNIEGO, zaszczycił swoją obecnością wicestarosta MYŚLIBORSKI pan Mariusz NORSESOWICZ, a prywatnie jeden z naszych sponsorów. Ponadto wraz z panem Mariuszem przybyli inni nasi wieloletni sponsorzy: panowie Zenon KOŁODZIEJCZAK, Jan ANIŚKIEWICZ i Tomasz STAŃCZYC z firmy "STANIU". Zaprosilismy znacznie większą grupę naszych sponsorów, ale z przyczyn różnych nie przybyli. 
Jednak nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał o jednym z naszych głównych sponsorów. Jest nim od wielu lat nasz zawodnik, który pracując zawodowo, a nie posiadając własnej firmy, bardzo wzbogaca nasze skromne fundusze. Tym wielkiego serca człowiekiem jest Kamil KOCIACH, nasz środkowy z miejscowości NAWROCKO. Kiedyś jego ojciec, w przeszłości SOŁTYS i RADNY MIEJSKI w Myśliborzu, Ryszard KOCIACH był naszym darczyńcą, a teraz pałeczkę po nim przejął Kamil. Takich ludzi potrzeba nam znacznie więcej. Wspomnieć także należy o dyrektorze EKOMYŚL sp.z o.o. pani Iwonie PAWLICZ i dyrektorze GBS oddz. Myślibórz, pani Elżbiecie STALMACH, które wraz z Tomaszem STAŃCZYCEM walnie przyczyniły się do zakupu naszych nowych strojów sportowych. Także Urząd Miasta i Gminy dotując naszą działalność ma swój udział w naszych sukcesach. Jednak tych sukcesów by nie było, gdyby nie grupa zapaleńców, często przyjeżdżająca z odległych miejscowości, aby pograć z nami w PIŁKĘ SIATKOWĄ, potrenować.
Wszystkim wymienionym z nazwiska i imienia oraz tym bezimiennym, którzy w zdecydowany sposób przyczyniają sie do istnienia naszego STOWARZYSZENIA serdeczne podziękowania za szczodrość i bezinteresowność. Mamy nadzieję, że w NOWYM ROKU ich sponsoring będzie przynajmniej na takim samym poziomie jak dotychczas.
Podziękowania wszystkim zespołom za przyjęcie zaproszenia na nasz turniej, a szczególnie chciałbym podziękować SIÓDEMCE GWIAZD, ktorzy zdecydowali się do nas przyjechać.
Z okazji ŚWIĄT - wszystkiego najlepszego.

tekst: Stanisław TRUSIUK



wtorek, 22 listopada 2016

XIII Turnieju Piłki Siatkowej o Puchar Burmistrza MiG Myślibórz z okazji ŚWIĘTA NIEPODLEGŁOŚCI

OSŁABIONY SKŁAD I NIEZŁY WYSTĘP MYŚLIBORA.

Opromienieni ostatnim występem podczas Mistrzostw woj. Zachodniopomorskiego Zrzeszenia LZS siatkarze MSMPS MYŚLIBOR Myślibórz pojedynczo zbierali się w szatni sali sportowej Szk. Podst. nr 3 , aby uczestniczyć w XIII Turnieju Piłki Siatkowej o Puchar Burmistrza MiG Myślibórz z okazji ŚWIĘTA NIEPODLEGŁOŚCI. W porównaniu do składu z RESKA ubyło aż 3 zawodników w tym obaj środkowi i libero. Z przypadku w pierwszym, bardzo ważnym meczu z LEK-STOM zagrali na pozycji środkowych Rafał LEŚNIAK i ....Adam BOREK, który w zasadzie powinien przechodzić rehabilitację, podobnie zresztą jak i Marcin PITEK oraz Filip DILC. Ta grupa [3 to już grupa] pokazała lwi pazur i mimo porażki w pierwszym spotkaniu z LEK-STOM zagrała bardzo ambitnie, stawiając zacięty opór swoim utytułowanym rywalom, zasilonym zresztą dobrym zawodnikiem. Karol IDZIKOWSKI i Arek SZTOBAN spisywali się bardzo dobrze. Ciągłe rotacje w zespole nie służą dyscyplinie gry, demontują drużynę. Jednakże nasz zespół jest już na tyle mocny, potrafiący dobrze grac w siatkówkę, że nawet duży "upust krwi" nie zabija ducha w zespole, a wręcz przeciwnie - wpływa mobilizująco.
Tak było i tym razem. LEK-STOM wyszedł na plac w roli faworyta. Jako wice mistrzowie Polski oldbojów pokazali dobrą grę, ale przewagę uzyskali dopiero pod sam koniec obu setów. W naszej drużynie zemściło się to, ze po raz pierwszy graliśmy w takim zestawieniu. Szkoda tego meczu, szkoda wysiłku tej grupki zawodników, którzy sporo serca pozostawili na placu. Inni niezbyt wiele rozumieją co znaczy zespół, co znaczy drużyna, co znaczy grupa ludzi wzajemnie się wspierających bez względu na to kto gdzie gra, czy ma czas i chęci przyjść na trening. Są talenty, są możliwości, ale niestety zadowala ich to co do tej pory osiągnęli. czasami podchodzą do tematu na zasadzie: a co tam załapię sie na wyjazd, załapię się na gierkę. To co umiem, to czego do tej pory sie nauczyłem - to mi wystarczy. Szkoda, ze tak postępują, ale postępują tak w czasie, kiedy drużyna osiąga coraz lepsze wyniki, coraz większe sukcesy. Co jednak [wbrew pozorom] nie wpływa mobilizująco. Jak postąpić ???? OTO JEST PYTANIE, na które odpowiedź winni znaleźć Ci , o których jest ta część art. Dość jednak użalania się ...nad rozlanym mlekiem i przejdźmy do opisu dalszych spotkań.
Turniej został zainaugurowany spotkaniem ALKONIA - ŻEGLARZE. Pierwsi to stali bywalcy na naszych turniejach, a ŻEGLARZE Goleniów, to drużyna przygotowująca się do Mistrzostw Polski Lasów Państwowych. I set podobnie jak i drugi rozpoczęły się identycznie. ALKONIA prowadziła 5:0, 5:1, 6:1. A później tylko kontrolowała przebieg setów. Dominowali nade wszystko Adam CZISZEWSKI [były reprezentant Polski] i lewa "łapka" czyli Maciej TWARDOWSKI. Pozostali grali również nieźle i tak odnieśli zasłużone zwycięstwo. Nie pomogły niesamowite "bomby" w wykonaniu Tomka CZAPŁONA, który jednak nie miał "swojego dnia".
Kolejne spotkanie, czyli trzecie w turnieju rozpoczęły zespoły: LEK-STOM - ŻEGLARZE. Faworyt był jeden i nie zawiódł odnosząc zasłużone zwycięstwo. U pokonanych jak zwykle szalał popularny CIAPEK czyli Tomek CZAPŁON, ale nie mając odpowiedniego wsparcia w kolegach - niewiele osiągnął. Rafał NAPIERAŁA z LEK-STOM-u miał znacznie bardziej wyrównany zespół i grając często z fantazją raz za razem zmuszał "swoich" ludzi do gry na wysokim poziomie. Pewne zwycięstwo Gorzowian, którzy pewnie zmierzali do kolejnego zwycięstwa w naszym turnieju.
ALKONIA - MYŚLIBOR to kolejne spotkanie XIII turnieju z okazji ŚWIĘTA NIEPODLEGŁOŚCI.
Strzelczanie odgrażali się, że tym razem "dołożą" myśliborskim siatkarzom. Wydawało się to możliwe tym bardziej, ze nasi zawodnicy grali z kontuzjami. I set to zacięta walka o każdy punkt. U nas nie zawsze dobrze funkcjonowała asekuracja, nie zawsze dobrze i skutecznie atakował Filip, ale ambicja i wola walki wzięła górę. Prowadzenie zmieniało się co chwila. Nie było większej przewagi niż 2 pkt. Końcówka była zacięta, ale zwycięska dla MYŚLIBORA> II set - po równym początku, zarysowała się wyraźna przewaga naszej drużyny. Rafał LEŚNIAK rozpoczął grę na przyjęciu i to dało pożądany efekt. Na środku dobrze spisywał się duet Borek - Pitek, a i pozostali grali w miarę dobrze więc zwycięstwo w secie stało się realne.
Kolejne spotkanie nasz zespół rozpoczął w takim samym ustawieniu i spokojnie punktując rywala łatwo osiągnął przewagę. Nie pomogły niesłychanie dynamiczne ataki Tomka CZAPŁONA. Nasz blok funkcjonował dość przyzwoicie więc Tomek za bardzo nie pohulał. Jednak trzeba uczciwie powiedzieć, że Tomek trzymał grę ŻEGLARZY. Sam niewiele mógł zdziałać. U nas o dziwo dobrze, a nawet bardzo dobrze momentami grał duet środkowych. I to był klucz do zwycięstwa w tym secie. Skrzydłowi tez swoje robili, ale Arek nie miał jednak swojego najlepszego dnia i sporo piłek albo nie dociągał, albo przerzucał. Doświadczenie Karola Idzikowskiego i Filipa Dilca odgrywało tu niepoślednia rolę. II set rozpoczął się od wysokiego prowadzenia naszej drużyny. 5:0, 8:4, 9:5. Im jednak dalej w las tym więcej drzew. Uspokojeni wygranym setem i prowadzeniem w drugim secie nasi sfolgowali. Rafał zaczął kiwać, nie kończył ataków, pozostali też mieli słabszy okres. U przeciwników niesamowitą serię miał Tomek CZAPŁON. Czego nie dotknął - zamieniał w punkt. Każda seria jednak kiedyś się kończy. To,ze gra się wyrównała to było dobre dla widowiska. Niesamowicie silną zagrywkę idealnie w punkt przyjął Rafał LEŚNIAK i atak sam skończył. Przestał obawiać się silnych ataków. Za chwilę ' czapę' zakłada Karol dla Tomka i tym studzi chwilowo jego zapał. za moment dynamiczny atak Tomka kapitalnie broni Rafał i mamy kolejny punkt. Ale rywal nie odpuszcza i tez zdobywa punkty Remis po 21. Po świetne obronie Adama Borka, kontra i obejmujemy prowadzenie. Atak ŻĘGLARZY - remis. Znów doskonała obrona Adama i punkt ze środka zdobywa Marcin, który ledwo, ledwo unosi się na palcach. Dramat i zwycięstwo zaczyna się wymykać ???? Nic z tych rzeczy. Ambitna walka do końca, punkt za punkt, ale cały czas prowadzimy. Blok Karola na Tomku. I tak można by bez końca. Pomyłka naszego zespołu w ataku i rywal wychodzi na prowadzenie 28:27. Koniec marzeń o sukcesie ? Nic z tych rzeczy. Dramatyczna walka trwa do końca. 32:31 dla nas. Atak jednego z ŻEGLARZY broni Adam i podobnie jak w RESKU ostatnia piłka idzie do Karola IDZIKOWSKIEGO, który pieczętując swoją dobrą kończy mecz soczystym atakiem po prostej. Drugie miejsce stało się faktem.
Ostatnie spotkanie pomiędzy LEK-STOM a ALKONIĄ miało znaczenie da końcowej tabeli w przypadku gdyby Strzelczanie wygrali całe spotkanie 2:0. Tak się jednak nie stało. Pierwszego seta, grając spokojnie wygrał LEK-STOM i tym samym zapewnił sobie zwycięstwo w turnieju. Do drugiego seta przystąpili w mocno okrojonym składzie, gdyż pilne sprawy w Gorzowie zmusiły 3 zawodników do szybszego wyjazdu. Jednak ta 4-ka, która pozostała nie dała sobie wydrzeć zwycięstwa. Po dramatycznej końcówce na przewagi pokonali zdenerwowanych rywali i nie tracąc seta odnieśli zwycięstwo w naszym turnieju.
Reasumując - poziom dobry, ale jednak niższy niż podczas Mistrzostw Zrzeszenia LZS. Ambitna walka naszej przetrzebionej i"skontuzjowanej" drużyny pozwoliła wyjść "z twarzą". Było sporo zagrań na wysokim poziomie, ale też kilka tzw. "baboli", szczególnie w asekuracji, ale także w ataku.
WYNIKI TURNIEJU:
ALKONIA - ŻEGLARZE 2:0 [25:21; 25:13]; MYŚLIBOR - LEK-STOM 0:2 [20:25; 20:25]; LEK-STOM - ŻEGLARZE 2:0 25:19, 25:17}; ALKONIA - MYŚLIBOR 0:2 [23:25; 15:25]; MYŚLIBOR - ŻEGLARZE 2:0 [25:18, 33:31]. LEK-STOM - ALKONIA 2:0 [25;19, 27:25].
TABELA TURNIEJU:
1.m. LEK-STOM Gorzów Wlkp. 9:0 pkt 6:0 sety
2.m. MYŚLIBOR Myślibórz 6:3 4:2
3.m. ALKONIA Strzelce Kraj. 3:6 2:4
4.m. ŻEGLARZE Goleniów 0:9 0:6
Najwszechstronniejszym zawodnikiem turnieju - MVP- został RAFAŁ NAPIERAŁA [LEK-STOM].
Skład zespołu MYŚLIBORA:
Filip DILC {kpt}, Marcin PITEK, Arkadiusz SZTOBAN, Adam BOREK, Karol IDZIKOWSKI, Rafał LEŚNIAK
Puchary dla drużyn uczestniczących w turnieju i dla MVP ufundowali:
- I m - Burmistrz MiG w Myśliborzu Piotr Sobolewski,
- II m - Wice Przewodnicząca Rady Miasta w Myśliborzu - Wiesława ŚCIBIORSKA,
- III m - Anna, Bartek I Jan ANIŚKIEWICZOWIE - zaprzyjaźniona rodzina z Ław,
- IV m - Danuta i Zenon KOŁODZIEJCZAKOWIE - przedsiębiorcy z Myśliborzyc,
- MVP - Szef MAL-DRO-BUD Edward MALINOWICZ.
Kolejny turniej, który będzie organizowało Stowarzyszenie zostanie rozegrany dnia 18.GRUDNIA.2016r . Będzie to turniej GWIAZD SIATKÓWKI. Obsada zapowiada się iście "bombowa". Jednak o tym turnieju w późniejszym terminie.
opr, foto i filmiki : Stanisław TRUSIUK